Branża tytoniowa wspólnie z innymi przedstawicielami środowiska rolno-spożywczego apeluje do władz państwowych o wprowadzenie dwuletniego moratorium legislacyjnego dla polskiego rolnictwa i sektora rolno‑spożywczego.
Domagamy się wstrzymania prac nad nowym prawem, które przełoży się na kolejne wymogi dla rolników i zwiększenie kosztów ich działalności. Jako branża chcemy podejść do tej sprawy konstruktywnie. Warto, by najbliższy okres poświęcić na pełne dostosowanie plantatorów do obecnego prawa i wspólnie omawiać przyszłe propozycje jego zmian.
Dlaczego apelujemy?
Jako plantatorzy tytoniu zwracamy szczególną uwagę na groźny w skutkach projekt ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych oraz niektórych innych ustaw (UD213). Jego przyjęcie nie tylko uderzyłoby w interes tysięcy gospodarstw w naszym kraju, często prowadzonych od pokoleń, ale mogłoby doprowadzić do likwidacji uprawy tytoniu w Polsce. Jesteśmy wiodącym producentem tytoniu w Unii Europejskiej, a dalsze ograniczanie dostępności wyrobów nikotynowych to de facto cios w serce branży.
Spodziewane skutki to ograniczanie zamówień w następnych latach i gorsze warunki kontraktacji z przemysłem. Dotknęłoby to nie tylko rolników, ale i ich najbliższych oraz cały łańcuch produkcji. Jednak to nie koniec listy. Odczułby to także ogół społeczeństwa, bo zmniejszyłyby się wpływy z podatków, jakie branża cyklicznie przekazuje do budżetu.
Straciliby wszyscy
Apel o wprowadzenie moratorium podpisało kilkadziesiąt organizacji z branży rolno-spożywczej. Reprezentują one zarówno obszar produkcji i przetwórstwa roślinnego, jak i zwierzęcego. Wszyscy mają świadomość, w jak trudnych warunkach przychodzi nam pracować na dalszy rozwój, konkurencyjność oraz inwestycje w branży. Sektor rolno-spożywczy jest filarem poslkiej gospodarki: odpowiada za ponad 19% wartości produkcji sprzedanej przemysłu. Sama wartość eksportu za ubiegły rok szacowana jest na prawie 250 mld złotych. W końcu – nasze rolnictwo to stabilność, pewność i bezpieczeństwo żywnościowe. Tak kluczowe w obecnych czasach.
Stabilizacja priorytetem
Wstrzymanie prac w Sejmie nad nowym prawem zmniejszyłoby ryzyka biznesowe. Plantatorzy podejmują je, często decydując o przyszłości swoich upraw. Chodzi o dodatkowe inwestycje, kredyty, angażowanie do pracy kolejnych osób. Branża potrzebuje stabilnego otoczenia. To bardzo ważne w dobie rosnących cen energii i napięć handlowych na wielu rynkach odbierających owoce naszej pracy.
Kolejne przepisy nakładające na branżę nowe regulacje i opłaty mogą wpłynąć na zwiększenie szarej strefy, zwiększenie importu i przeniesienie biznesu poza Polskę. Obecnie branża tytoniowa dostarcza do budżetu w podatkach 40 mld złotych rocznie. Działamy legalnie, należymy do wiodących eksporterów na rynku światowym, a naszą działalność wspierają unijne dopłaty. Chcemy, by prawo stało po naszej stronie. Bo stabilne prawo to silne rolnictwo!
Pobierz i przeczytaj apel.
